niedziela, 29 kwietnia 2012

Wczoraj na kuchni miałam nałożony szlaban i nic nie piekłam na obiad był szybki makaron, ale tak się złaziłam, że nogi bolą mnie do dzisiaj. Pogoda była cudna i grzechem było by marnowanie jej w kuchni choć przyznam się, że nie mam nic słodkiego do niedzielnej kawy i jakoś dziwnie się z tym czuję, znając siebie pewnie w trakcie gotowania obiadu coś na szybko zrobię już mi się marzy gorąca drożdżówka z rabarbarem i dużą ilością kruszonki.
Zapowiada się owocowy rok więc takich drożdżówek jeszcze sporo u mnie będzie bo puki co drzewa wyglądają jak białe panienki, a owady uwijają się przy nich jak mogą.



 Tak wygląda czereśnia na mojej działce


piątek, 27 kwietnia 2012

Kukurydziane bułeczki

Dla mnie nie ma lepszego śniadania jak świeża bułeczka z masełkiem lub dżemem i nie mam na myśli tylko takich kupionych, choć te też są pyszne. Czasami tak mam (zdaniem mojej rodziny zdecydowanie za rzadko :)), że wstaję wcześnie i zanim dzieci powstają do szkoły w kuchni już pachną bułeczki.



Kukurydziane bułeczki                                                    

25 dag mąki pszennej
25 dag mąki kukurydziane
1 jajko
5 dag masła
1 łyżka cukru
1\2 łyżeczki soli 
2,5 dag drożdży 
1 szklanka mleka
2 łyżki oleju


Wykonanie:
Z drożdży, mleka cukru i 1 łyżki mąki zrobić zaczyn drożdżowy i odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość. Mąkę pszenną wymieszać z mąką kukurydzianą oraz solą, dodać jajko stopione masło i wyrośnięty zaczyn drożdżowy, zagnieść gładkie ciasto i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 
Następnie z ciasta formować malutkie podłużne bułeczki, wierzch bułeczek delikatnie ponacinać i posmarować olejem, przełożyć na natłuszczoną blaszkę i odstawić jeszcze na kilka minut do wyrośnięcia 
 Piec około 20-30 min w temp.180st











czwartek, 26 kwietnia 2012

Ciasto z mandarynkami

To ciasto jest pyszne, ale tylko dla smakoszy dziwnych ciast bo połączenie gorzkiej  herbaty i mandarynek daje naprawdę ciekawy efekt smakowy, lekko gorzkawy i nawet stwierdziła córka cierpki choć ja tam nic cierpkiego nie czułam.

Ciasto z mandarynkami

Ciasto: 
6 jajek 
1.5 szklanki mąki tortowej
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżek oleju 
Masa:
70 dag mandarynek
1/4 szklanki cukru 
1 łyżka żelatyny1 szklanka mocnej i dobrej herbaty
Bita śmietana: 
1/2 litra śmietany 30% 
1 łyżeczka żelatyny
20 dag białej czekolady
dodatkowo herbata do nasączenia ciasta
Wykonanie:
Ciasto: 
Białka ubić na sztywno z dodatkiem szczyty soli i 6 łyżkami wody do ubitych białek dodać cukier i nadal ubijać, aż powstanie sztywna beza. Następnie delikatnie wymieszać ją z żółtkami jajek i z przesianą mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i na koniec dodać olej. Ciasto wylać do wyłożonej papierem formy i piec w temp, 190 st ja piekłam na "oko" bo kolejny raz zapomniałam sprawdzić czas.
 Masa: 
 Mandarynki obrać ze skórek i zmiksować oraz wymieszać z cukrem. W gorącej herbacie rozpuścić żelatynę i wlać do mandarynek, wymieszać i odstawić, aby nam troszkę zgęstniało. 
 Śmietana:
 Żelatynę rozpuścić w małej ilości gorącej wody i ubić razem ze śmietaną do ubitej na sztywno śmietany dodać białą czekoladę startą na drobnych oczkach tarki, wymieszać. (gdyby dla kogoś była za mało słodka śmietana to oczywiście może ją dosłodzić) 
 Upieczone i ostudzone ciasto przekroić na dwa krążki i nasączyć je herbatą, następnie jeden krążek ułożyć ponownie w formie w której to piekliśmy i wyłożyć na nim całą, gęstą masę mandarynkową na to połowę bitej śmietany i przykryć drugim krążkiem ciasta, wstawić do lodówki do zastygnięcia ciasta, kiedy ciasto zastygnie wyjąć je z formy i ozdobić resztą bitej śmietany, można jeszcze użyć innych dekoracji, wtedy ciasto nabierze odświętnego wyglądu







środa, 25 kwietnia 2012

Bananowe ciasteczka

Przepis na te ciasteczka znalazłam w lokalnej gazecie, wydał mi się prosty i tani, a co najważniejsze w takiej wersji jeszcze bananów nie podawałam, więc na gorąco postanowiłam je zrobić. Będę z Wami szczera szału w nich nie ma, choć to pewnie kwestia gustu, owszem były zjadliwe i nawet innym domownikom smakowały, ale na mnie wrażenia nie zrobiły. Jak już stwierdziłam to czy smakuje coś czy nie to kwestia gustu, więc przepis tutaj zapisuję, ale nie polecam robienia ich na zapas bo najlepiej smakują jeszcze ciepłe, wtedy są mięciutkie w środku, a na zewnątrz lekko chrupiące, na drugi dzień czerstwieją.

Bananowe ciasteczka zrobione na próbę nie do odtworzenia bo do przepisu wkradł się błąd :(


2 szklanki mąki
1/4 szklanki cukru
1 jajko

1/2 szklanki rozgniecionych bananów 
2 łyżeczki proszku do pieczenia 
1 szczypta cynamonu
Dodatkowo:
mleko
cukier
Wykonanie:
Margarynę posiekać z cukrem, dodać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cynamonem oraz pogniecione banany i jajko. Zagnieść gładkie ciasto, schłodzić je kilka godzin w lodówce, następnie rozwałkować na 1 cm grubości i wyciąć ciastka, ułożyć je na natłuszczonej blaszce, posmarować mlekiem i posypać po wierzchu grubą warstwą cukru. 
Piec do uzyskania złotego koloru w temp. 180st. 







wtorek, 24 kwietnia 2012

Zapiekany deser z kaszy

Kupiłam ostatnio kaszę jaglaną bo ponoć zdrowa, ale coś tak leżała i leżała, a mi brakowało pomysłu co z tym fantem zrobić i dzisiaj wróciłam z pracy z gotowym pomysłem na deser. W domu jeszcze czuć zapach ulatniający się z kuchni, a deser był pyszny i sycący. Fakt najmłodszej córci powiedziałam, że to taki ryż bo ona jest bardzo zamknięta na nowości i nawet by nie spróbowała, a tak zjadła i była zadowolona bo było pyszne :)


Zapiekany deser z kaszy jaglanej

1 szklanka kaszy jaglanej
3 jabłka
3/4 szklanki cukru
1 szczypta cynamonu 
skórka z cytryny
2 jajka 
1/2 szklanki wiórek kokosowych
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
2 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
masło
bułka tarta
dowolny dżem
Wykonanie:
 Kaszę przepłukać zimną wodą i przelać wrzątkiem, następnie zalać ją 2 szklankami lekko osolonej wody i pod przykryciem ugotować oraz wystudzić.
1/2 szklanki cukru rozpuścić na patelni z dodatkiem 2 łyżek wody do powstałego syropu dodać otartą skórkę z cytryny i cynamon, dołożyć obrane i pokrojone w mniejsze cząstki jabłka i tylko potrząsając delikatnie patelnią smażyć kilka minut jabłka.
Białka ubić na sztywno i dodać do nich cukier puder i jeszcze chwilę razem ubić na koniec wymieszać z mąką ziemniaczaną i wiórkami kokosowymi.
 Do zimnej kaszy dodać 2 żółtka oraz resztę cukru, dokładnie wymieszać. Małe miseczki nadające się do zapiekania wysmarować masłem i wysypać bułką tartą na dnie ułożyć porcję kaszy na niej ułożyć warstwę odsączonych z syropu jabłek, przykryć je resztą kaszy, a na niej ułożyć kokosową bezę na środku której umieścić po łyżeczce dżemu
 Piekarnik nagrzać do temp. 200st i wstawić do niego deser na 15min po tym czasie zmniejszyć temp do 120 st i dosuszyć w niej bezę jeszcze około 15 min.
 Podawać gorące, ale na zimno też jest dobre.



Wykombinowałam sobie, że jak się zrobi to w pojemniczkach z pokrywką to będzie świetny deser na piknik lub wycieczkę.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Racuszki z makiem

Kurczę niby taka kolacja jest mało zdrowa, ale za to jaka smaczna :) Moje córcie lubią racuchy bardzo, choć ponoć te najlepsze robi babcia:), ale  moimi też nie gardzą. Mam nadzieję, że moje racuszki też kiedyś doczekają się miana najlepszych :), ale puki co jeszcze się do tego tytułu tak bardzo nie spieszę choć mając już prawie pełnoletnią córkę to pewnie już bliżej jak dalej.




Racuszki z makiem                                                            

1 szklanka mleka
2.5 szklanki mąki
1/4 szklanki maku
2 łyżki cukru 
2 jajka 
2 dag drożdży
dodatkowo; 
olej do smażenia 
cukier puder do posypania
ewentualnie dowolny dżem
Wykonanie:
Mleko delikatnie podgrzać i rozpuścić w nim drożdże, wymieszać z cukrem i jajkami, następnie dosypać suchy mak i przesianą mąkę, dokładnie wszystko wymieszać starając się wtłoczyć w ciasto dużo powietrza(ciasto jest gęste), wymieszane ciasto odstawić do wyrośnięcia.
 Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju i kłaść łyżką porcję ciasta formując małe placuszki, smażyć na złoty kolor.
 Po usmażeniu odsączyć z nadmiaru tłuszczu i posypać cukrem pudrem. 
 Moje dzieci lubią na gorącą z kleksem dżemu ja na zimno przekrojone jak bułka i posmarowane masłem.







niedziela, 22 kwietnia 2012

Ciasto z owocami

U mnie ciąg dalszy opróżniania owocowych zapasów i dzisiaj ucierane ciasto z owocami.
Było chyba pyszne bo w lodówce stoją marne resztki :)

Ciasto z owocami

Ciasto:
25 dag margaryny
20 dag cukru
35 dag mąki

6 jajek 
1 mały proszek do pieczenia 
2 łyżki kakao
2 łyżki śmietany
Krem budyniowy: 
1 budyń waniliowy z cukrem
25 dag masła 
cukier puder około 2-3 łyżek 
Dodatkowo: 
1/2 kg owoców ja miałam mrożone porzeczki i czereśnie oraz aronię 
2 łyżki mąki 
czekolada do dekoracji 
Wykonanie:
Margarynę utrzeć z cukrem na krem następnie cały czas ucierając dodawać po jednym całym jajku i po porcji przesianej mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia. Formę do pieczenia wyłożyć papierem i wylać na dno połowę ciasta do drugiej części dodać śmietanę i kakao, dokładnie wymieszać i wylać na jasne ciasto po wierzchu posypać owocami wymieszanymi z mąką.
 Piec w temp. 180st około 40 min.
 Budyń ugotować z godnie z przepisem na opakowaniu i dobrze wystudzić.


 Masło utrzeć z cukrem pudrem i zimnym budyniem na krem.
 Gładki krem wyłożyć na upieczone i wystudzone ciasto, wygładzić i posypać startą czekoladą, schłodzić w lodówce.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Wszystkie teksty i zdjęcia są mojego autorstwa i proszę ich nie kopiować bez mojej zgody