Moim zdaniem każda okazja lub nawet jej brak jest dobrym pretekstem do przygotowania dobrego torcika :) i dlatego dzisiaj torcik przełożony kremem o smaku batoników Milky Way przełamany smak kremu jest frużeliną truskawkową, a całość pokryta czekoladą. Dekoracje wykonane jako trening na masie cukrowej, może coś mi wyjdzie :)
Wniosek jest taki, że nad masą trzeba jeszcze popracować, a całość pycha :) :)
czwartek, 30 czerwca 2016
środa, 29 czerwca 2016
Chleb najłatwiejszy na świecie
Do domowego pieczywa nie trzeba nikogo przekonywać i wszyscy zgodnie twierdzą, że nie ma to jak chrupiąca kromka jeszcze ciepłego chlebka. W moim domu czasami gości na kolację taki chlebek i zawsze są to proste przepisy choć ten jest najprostszy na świecie bo wystarczy tylko wszystko wymieszać.


Chleb najłatwiejszy na świecie
wtorek, 28 czerwca 2016
Kotleciki w sosie marchewkowo-paprykowym
poniedziałek, 27 czerwca 2016
Agrestowy serniczek
niedziela, 26 czerwca 2016
Koszyczek
Nie mam natchnienia i nie chce mi się rozpisywać, ani spisywać przepisu i dlatego dzisiaj tylko zdjęcia. Taki koszyczek w piątek moja Hania zaniosła do szkoły.
Koszyczek, a w nim czekoladowa babeczka nasączona Malibu i ozdobiona kwiatami z masy cukrowej, nie wiem czy się podobała nauczycielce czy nie, bo dosyć marnie wyglądał ten Hani koszyczek na tle tych wielkich prezentów i wiązanek jakie spoczęły obok niego na szkolnym biurku.
Swoją drogą to za moich czasów świadectwo odbierało się z kwiatami, a teraz widzę prezenty, bony na biżuterię czy kosze z winami jak dla mnie to wariactwo :)
Koszyczek, a w nim czekoladowa babeczka nasączona Malibu i ozdobiona kwiatami z masy cukrowej, nie wiem czy się podobała nauczycielce czy nie, bo dosyć marnie wyglądał ten Hani koszyczek na tle tych wielkich prezentów i wiązanek jakie spoczęły obok niego na szkolnym biurku.
Swoją drogą to za moich czasów świadectwo odbierało się z kwiatami, a teraz widzę prezenty, bony na biżuterię czy kosze z winami jak dla mnie to wariactwo :)
sobota, 25 czerwca 2016
Kefirowa pianka
czwartek, 23 czerwca 2016
Truskawkowa pychotka
Upały dotarły, pogoda zrobiła się wakacyjna, a ja stwierdziłam, że jestem bardzo kapryśna bo jak było zimno narzekałam " ale brzydko" jak teraz jest pięknie to ja " uff co za pogoda" :)
Gorąco czy nie na obiad usmażyłam naleśniki i na kilka minut dogrzałam się piekarnikiem ( to tak na wypadek gdyby się ochłodziło).
Plantatorzy narzekają, że nie mają co zrobić z truskawkami bo mała cena, bo 500 + i nie ma komu zbierać, a u nas cena truskawek skoczyła jak zwariowana, ale jeszcze można kupić i zrobić taki ekspresowy deser, ekspresowy bo posiłkowałam się gotowym kremem, takim z paczki bo go lubię :)

Truskawkowa pychotka
Gorąco czy nie na obiad usmażyłam naleśniki i na kilka minut dogrzałam się piekarnikiem ( to tak na wypadek gdyby się ochłodziło).
Plantatorzy narzekają, że nie mają co zrobić z truskawkami bo mała cena, bo 500 + i nie ma komu zbierać, a u nas cena truskawek skoczyła jak zwariowana, ale jeszcze można kupić i zrobić taki ekspresowy deser, ekspresowy bo posiłkowałam się gotowym kremem, takim z paczki bo go lubię :)
Truskawkowa pychotka
Subskrybuj:
Posty (Atom)