Dzisiaj zapraszam na chlebek z dodatkiem cukinii jest pyszny i pachnący, a dzięki dodatkowi cukinii jest przyjemnie wilgotny. Przepis na ten chlebek jak i wiele innych wspaniałych przepisów znajdziecie tutaj
Chleb z cukinią
środa, 30 września 2015
wtorek, 29 września 2015
Pulpeciki w sosie grzybowym
Grzybów w lesie nie ma tyle ile byśmy chcieli, ale coś tam udało się nazbierać :) i pyszny obiad był.
Pulpeciki w sosie grzybowym
Pulpeciki w sosie grzybowym
niedziela, 27 września 2015
Orzechowe muffiny
Muffinki upieczone w ramach naszego wspólnego pieczenia ciasta na niedzielę. Nie będe sobie przypisywać chwały twierdząc, że to ja je zrobiłam bo prawda jest taka, że ja je tylko wstawiłam i wyjęłam z piekarnika, a całą resztę roboty za mnie odwaliły moje małe córcie :)
Orzechowe muffiny
Orzechowe muffiny
Smerfny tort
Ten tort to było dla mnie małe wyzwanie, ale jakoś chyba dałam radę :)
Przy okazji moja Hania zadała mi pytanie skąd Papa Smerf ma smerfy przecież nie ma żony ? no właśnie skąd się wzięły w wiosce Smerfiki, ktoś wie ? :)
Przy okazji moja Hania zadała mi pytanie skąd Papa Smerf ma smerfy przecież nie ma żony ? no właśnie skąd się wzięły w wiosce Smerfiki, ktoś wie ? :)
sobota, 26 września 2015
Papryka w kwaśnej zalewie
Cały dzień spędziłam dzisiaj w kuchni zamykając smaki jesieni do słoików, przerobiłam ogromne ilości papryki. Część zrobiłam z mojego ulubionego przepisu bo bez tej papryki ja nie przetrwałabym zimy :) , a z tego co zostało zrobiłam paprykę z bardzo starego przepisu który był moim ulubionym zanim odkryłam przepis na paprykę z miodem :) Dzisiaj więc postanowiłam zrobić z dwóch fantastycznych przepisów i efektem mojej pracy dzielę się oczywiście tutaj.
Papryka w kwaśnej zalewie
Papryka w kwaśnej zalewie
piątek, 25 września 2015
Biszkoptowy jabłecznik
Przepis na to ciasto jak i wiele innych wspaniałych przepisów i nie tylko :) znajdziecie w jeszcze cieplutkim numerze Życia ze smakiem
Biszkoptowy jabłecznik
czwartek, 24 września 2015
Smażone kanie w zalewie
Jak już wiecie kani ci u nas dostatek dlatego postanowiłam spróbować i zrobić je z tego przepisu bo jak wiadomo po grzybowy przepis to tylko do Pyzy :) Bez zbędnego opisywania i chwalenia powiem tylko, że od tej pory każdy naddatek tych grzybów mam zamiar pakować w słoiki, pierwsza porcję zrobiłam trzymając się przepisu na zalewę w drugiej turze zmniejszyłam ilość octu, ale smak zalewy to już kwestia gustu, a ważne jest to jak nam smakuje efekt końcowy.
Przepis spisuję tutaj tak może niedokładnie, ale według mnie ważna jest zalewa bo grzyby to kwestia tego ile uda nam się nazbierać zaś cebulę dopasujemy do ilości grzybów.
Smażone kanie w zalewie
Przepis spisuję tutaj tak może niedokładnie, ale według mnie ważna jest zalewa bo grzyby to kwestia tego ile uda nam się nazbierać zaś cebulę dopasujemy do ilości grzybów.
Smażone kanie w zalewie
Subskrybuj:
Posty (Atom)