poniedziałek, 2 maja 2016

Czekoladki

W tym tygodniu dziewczyny wymyśliły fajny temat wydarzenia , a bardziej dwa tematy :) ciasto bez pieczenia i domowa czekolada. Ciasto bez pieczenia bywa często, ale domowa czekolada to wydało mi się dobre wyzwanie i idąc jej śladem wyszukałam przepis w internecie ( przemilczę miejsce bo mi nie wyszło z niego nic) nie twierdzę, że ten ktoś podał zły przepis bo może to ja coś sknociłam i nie wyszła mi czekolada, a bardziej masa czekoladowa. Czekałam cała dobę, aż zastygnie, ale niestety nic takiego się nie stało, więc zaczęłam kombinować bo wywalić szkoda :) zawsze powtarzam, że " niema tego złego co by na dobre nie wyszło" i tak zamiast domowej czekolady mam czekoladki. Mam nadzieję, że dziewczyny mi to zaliczą bo w końcu nadzienie do czekoladek jest z domowej czekolady:)


Czekoladki 

sobota, 30 kwietnia 2016

Ciasto cytrynowe

Tym ciastem chciałam zaczarować pogodę i chyba mi się udało bo dzisiaj był przepiękny dzień., słoneczko świeci, ptaszki śpiewają, a ciasto ze swoim aromatem idealnie się wpasowało.


Ciasto cytrynowe 

czwartek, 28 kwietnia 2016

Czekoladowy tort

Robiłam już w swoim życiu wiele tortów i zawsze jestem z nich bardzo dumna choć od dzisiaj ten będzie mnie napawał dumą. Niby zwykły, niby nic w nim nie ma tylko sporo czekolady, ale bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że solenizant też będzie z niego zadowolony :)



wtorek, 26 kwietnia 2016

Bułeczki z rabarbarem

Nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje, zwalam winę na przesilenie wiosenne, ale prawda jest taka, że nic mi się nie chce ( tylko spać). Panująca na blogu czasami dłuższa cisza jest spowodowana niczym innym tylko lenistwem, wszyscy takie przestoje tłumaczą brakiem czasu, a  ja czas mam, ale każdy powód jest dobry, aby nic nie robić. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że rodzina brudem nie zarasta, ani z głodu nie przymiera, ot po prostu komputer mnie coś uczula :)
 Jednak dzisiaj muszę pokazać te bułeczki bo je uwielbiam, kiedy pojawia się rabarbar muszę  no po prostu muszę je zrobić bo są pyszne. Przepis na blogu już jest tutaj  tylko tym razem posypałam je kruszoną i były jeszcze lepsze. Bułki upiekłam z okazji wydarzenia , ale pomimo szczerych chęci nie udało mi się dodać przepisu na czas, ale zachęcam was do zerknięcia w wydarzenie bo dziewczyny dodały tam same cuda :)
 Sami przyznajcie, czyż nie wyglądaja uroczo :)



piątek, 22 kwietnia 2016

Nalewka dzikiej róży

Nie wiem dlaczego jakiś czas temu naszło mnie na zrobienie tej nalewki, chyba zaważyła ciekawość bo nigdy jeszcze nie miałam okazji jej spróbować.
Tak naprawdę to było to tak :) Po pierwszych przymrozkach w tamtym roku wybrałam się na spacer z rodzinką i moim oczom ukazał się oblepiony w owoce krzak dzikiej róży i wtedy zakiełkowała w mojej głowie ta myśl " a może tak nalewkę z niej zrobić" Pomysł był, owoce były, nie było tylko przepisu, ale i on się znalazł w starej książce " Na domowe wina i nalewki" , miałam trzymać się ściśle przepisu, ale wymiękłam przy dodawaniu % bo nalewka jak dla mnie ma być mocna, ale nie do przesady, po kilku miesiącach przyszedł czas na ten upragniony pierwszy łyk i stwierdzam, że wyszło całkiem spoko :)


Nalewka z dzikiej róży 

czwartek, 21 kwietnia 2016

Młoda kapusta rzodkiewką

Już jest młoda kapusta na targu i dzięki temu ja czuję się dzisiaj tak jakbym stała u wrót raju :) uwielbiam ją na wszelkie sposoby, ale za taką smażoną w śmietanie tęskniłam strasznie i dzisiaj ją mam.  Kapustę przygotowuje się wręcz ekspresowo i podaje z ryżem lub ziemniakami choć ja dzisiaj zjem ją bez dodatków.


Młoda kapusta z rzodkiewką 

środa, 20 kwietnia 2016

Ryżowy deser

Moje dziewczyny stwierdziły, że deser smakuje jak zimny ryż na mleku i miały rację bo masa jest z płatków ryżowych. Jest to taki troszkę eksperymentalny deser i powiem, że mi smakuje bardzo, ale ja lubię ryż na mleku :)


Ryżowy deser 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Wszystkie teksty i zdjęcia są mojego autorstwa i proszę ich nie kopiować bez mojej zgody